Niechorze - Romantyczne dwa tygodnie

Ledwie minęły wakacje a już zaczęła się zima! A jeszcze niedawno było tak wspaniale. Niechorze - to mój mały raj na ziemi. Kiedy tu przyjechałam od razu zachwyciły mnie krajobrazy. Błękitne niebo, przejrzysta woda oceanu, zapach unoszący się w powietrzu - to pierwsze, niezapomniane wrażenia. Do Niechorza przekonał mnie mój narzeczony, chcieliśmy spędzić razem dwa tygodnie, w romantycznej atmosferze, a on znał już to miejsce. Rozpakowaliśmy się i od razu ruszyliśmy do miasteczka. Jest niewielkie, ale sporo tu ludzi, w większości przyjezdnych - świadczą o tym uśmiechnięte buzie i ogólny nastrój wypoczynku. W Niechorzu spędzaliśmy czas na plaży, opalając się i kapiąc. Popołudniami wyruszaliśmy na wyprawy w ciekawe miejsca. Naszym środkiem transportu była wąskotorowa kolejka, która łączy
Niechorze z okolicznymi miejscowościami. Pojechaliśmy do Gryfic, gdzie widzieliśmy stary Kościół Mariacki i zwiedzaliśmy Muzeum Kolei Wąskotorowych. W Trzęsaczu zaciekawiły nas ruiny kościoła na szczycie wydm oraz dziewiętnastowieczny pałac, otoczony niezwykłym, niemal zaczarowanym ogrodem. Czasami oglądaliśmy mecze piłki koszykowej na miejscowym boisku, narzeczony jest wielkim fanem tego sportu. Było wspaniale, planujemy spędzić w Niechorzu nasz miodowy tydzień.
Pozostałe reportaże: