Andrzejki - Andrzejki na promie
To było coś wspaniałego,
Andrzejkina promie, a wszędzie dookoła tylko morze. Nie potrafię wyrazić w słowach jak było cudownie. Wieczór wypełniony był atrakcjami, było show taneczne pełne magii, tańczące wiedźmy, mrożący krew w żyłach występ fakira i iluzjonisty. Zabawa trwała do białego rana, a ja brałam udział w coraz to lepszych zabawach. Tam ciągle coś się działo! Każdy świetnie się bawił, ludzie śmiali się i głośno rozmawiali głownie o Andrzejkach. Najbardziej oczekiwanym momentem były tradycyjne wróżby w końcu to były Andrzejki. Z niekłamaną ciekawością i rozbawieniem wszyscy odczytywali swoją przyszłość. Tak czy siak z tego wieczoru najlepiej wspominam występ iluzjonisty. Mimo że jestem niedowiarkiem ten pokaz zszokował i zadziwił również mnie. Zmęczona duchotą i gwarem znajdowałam ukojenie na pokładzie oglądając piękne gwiaździste niebo i pokaz sztucznych ogni zdobiących jego oblicze.